Letnie przesilenie

Wiecie, że dziś jest przesilenie? Nic specjalnego się z tym nie wiąże, ale tu na blogu uczcijmy to bardzo pozytywnie:) Zupełnie bez powodu. Po prostu żeby te wiosnę inną niż zwykle podsumować i powspominać w Jagodowym Świecie. Obiecuję dużo zdjęć i parę pięknych myśli:) Czy kwarantanna, zamknięcie szkół, różne ograniczenia nas zmieniły? Chyba nie. KreowaliśmyCzytaj dalej „Letnie przesilenie”

W jaskini lwa

Naprawdę nie wiedziałam, jak zatytułować dzisiejszy wpis i to pierwsze co przyszło mi do głowy, choć obiecuję, nie będzie ani dołująco, ani tak strasznie. Jeszcze parę dni temu, chciałam opisać jak radzimy sobie w obecnej sytuacji, że jest miło i ciekawie, ale jak to często bywa, życie napisało nam inny scenariusz. Doskonale wiecie, że dzieciCzytaj dalej „W jaskini lwa”

Gastrostomia, czyli po prostu PEG

Już niedługo minie pierwszy rok, odkąd Jagoda ma gastrostomię. Ten post dedykuję wszystkim rodzicom, którzy są jeszcze przed podjęciem decyzji o założeniu gastrostomii lub stawiają w tym temacie pierwsze kroki. Zaznaczam na początku, że oczywiście wszystkie wskazówki, spostrzeżenia, są moimi subiektywnymi i w żadnym wypadku nie czuję się specjalistą w tej dziedzinie:) 1. DECYZJA KażdyCzytaj dalej „Gastrostomia, czyli po prostu PEG”

Jak żyć, kiedy tyle nie wolno…

Jestem bardzo spóźniona, bo pisać do Was chciałam jeszcze przed świętami, ALE z racji tego, że jestem i przez następny miesiąc nadal będę nauczycielką w trzech klasach oraz na terapiach, to co do innych rzeczy mam poślizgi:) Baliście się Świąt? Tak szczerze. Mieliście myśli, że poco właściwie święta skoro nie można się spotykać, po coCzytaj dalej „Jak żyć, kiedy tyle nie wolno…”

W świecie zarazków…

– To co przyjedziecie do nas wszyscy? Z Jagódką oczywiście! – Raczej nie, wolimy nie ryzykować. Ktoś z nas zostanie z nią w domu… – Wpadniemy do Was! – A jesteście zdrowi? -Tak, trochę jeszcze kaszlemy ale to nic… Przez ostatnie pięć lat przeprowadziliśmy setki takich dialogów. I za każdym razem było to dla nasCzytaj dalej „W świecie zarazków…”

Bioderka i bal na sto par!

Dla większości dzieci kolejne lata liczone są kolejnymi numerami klas. Rok szkolny trwa od września do czerwca. Rok kalendarzowy od stycznia do grudnia. Nasze lata liczone od miesiąca, w którym się urodziliśmy. Dla nas istnieje jeszcze system „lat diagnostycznych”. Rok diagnostyczny to cykl, w którym odbędziemy jedną kontrolę u okulisty, dwie na usg, dwie uCzytaj dalej „Bioderka i bal na sto par!”

O obrotach ciał niebieskich

Ferie minęły nam bardzo szybko, jak wszystko co miłe. Ponieważ zima w tym roku nie zagościła w nasze strony, a jezioro odkąd pamiętamy pierwszy raz nie zamarzło, szukaliśmy namiastki zimowego szaleństwa i znaleźliśmy! Pięć minut drogi i jesteśmy na lodowisku. Tam właśnie wybraliśmy się parę razy, żeby wyszaleć się rodzinnie, pośmiać i poczuć lekki chłódCzytaj dalej „O obrotach ciał niebieskich”

O ironio!

O Ironio!!! Zakrzyknęłam sobie w duchu nie raz w ciągu świątecznego czasu, ale i wieeele razy w ubiegłych latach. Jak nazwać takie niewinne zrządzenia losu, które powstają chyba tylko po to by w najbardziej nieodpowiednim momencie spłatać nam życiowego figla. Wiecie o czym mówię? Przykład pierwszy. Zbliżają się Święta. Cała drżę, bo jak pamiętacie przezCzytaj dalej „O ironio!”

Cicha noc

Kiedy zostaliśmy małżeństwem, a potem rodzicami, zawsze marzyły nam się takie duże, rodzinne, głośne Święta, pełne śmiechu, gości, rozmów, śpiewu. Po czterech latach Świąt Bożego Narodzenia w klimacie właśnie „Cichej Nocy”, bo takie są w szpitalach i w czasie chorób, te zapowiadały się raczej jak „przybieżeli do Betlejem”:) Pierwszy raz postanowiliśmy na Wigilię wyjechać doCzytaj dalej „Cicha noc”

Czasowstrzymywacz

Jesteśmy już za połową adwentu. To czas skupienia, wyciszenia, oczekiwania , ale… czy na pewno? Kiedy ostatnio nie liczę już, która rozmowa telefoniczna przebiegła z nerwowym: „Aga, nie mam czasu! Pędzę! Nie ogarniam już rzeczywistości” to mnie przybiło. Tak autentycznie zrobiło mi się smutno. Dlaczego? Bo dzięki Jagodzie ja już nie pędzę. Nie muszę. BoCzytaj dalej „Czasowstrzymywacz”