Dlaczego mi się chce.

Dlaczego mi się chce, choć wiadomo, że często mi się nie chce, jak każdemu. To nie jest tak, że kiedy dzieci proszą o drugą partię pączków na tłusty czwartek, albo wspominają nasze domowe bale karnawałowe, licząc, że tegoroczny też się odbędzie, to ja na wszystko się zgadzam i biegnę niczym łania w promieniach słońca poCzytaj dalej „Dlaczego mi się chce.”

Styczniowe widokówki

W tym roku na zimę na pewno nie można narzekać. Śnieg. To jest magiczne słowo, które zmienia wszystko. Czekaliśmy na taką zimę w Wielkopolsce od… według mnie siedmiu lat. Bo przecież śnieg, który utrzymuje się przez trzy do dziesięciu godzin i pokrywa ogród tylko w takim stopniu, że wygląda on jak paczka mrożonego koperku –Czytaj dalej „Styczniowe widokówki”

Pod powiekami

Pamiętam moje wakacje, kiedy byłam jeszcze mała. Najczęściej jeździliśmy w góry, które kocham z całych sił do dziś. Szłam z mamą, albo z dziadkiem, stawaliśmy na szczycie, w nagrodę ukazywała nam się panorama i wtedy słyszałam: – Weźcie teraz głęboki oddech, taki do samego dna płuc, napełnijcie się tym powietrzem i tym widokiem. Patrzcie uważnie,Czytaj dalej „Pod powiekami”

Best 2020

Best 2020 Jutro Sylwester, a więc czas na podsumowanie roku, który wszystkim na długo zostanie w pamięci… Jagoda skończyła 5 lat! Jest coraz większą i mądrzejszą dziewczynką, a ten rok był dla niej nadzwyczaj dobry, gdyż… BYŁ PIERWSZYM BEZ SZPITALA!!!!!!!!!! Fajerwerki! Oklaski! I okrzyki Hurra!!! Naszego domu nie ominął koronawirus. Tata przebył, a po dwóchCzytaj dalej „Best 2020”

Tata w koronie

Macie może w albumie takie zdjęcie zrobione chwile przed czymś zupełnie niespodziewanym? Kiedy robiliśmy sobie samowyzwalaczem pamiątkowy portret z 11 listopada, nie sądziliśmy, że za godzinkę nasza sytuacja zmieni się diametralnie na tygodnie. Tata Jagody dostał telefon z pracy, że współpracownicy, z którymi dzieli biuro mają potwierdzony Covid-19. Widziałam, jak blednie cały na twarzy iCzytaj dalej „Tata w koronie”

Szukając nadziei

Kiedy Jagoda miała cztery miesiące pokazały się w końcu widoki na nasze wyjście do domu. Nie wiedzieliśmy wtedy praktycznie nic o opiece nad niepełnosprawnym niemowlakiem. Szukaliśmy wsparcia wśród osób, które przeszły podobne historie do naszej. Googlowałam w poszukiwaniu blogów mam, które decydowały się opisywać swoje zmagania, żeby czerpać z ich doświadczenia. Ich dzieci były starsze,Czytaj dalej „Szukając nadziei”

Zaufaj swojemu sercu

Być może poruszę dziś kontrowersyjny temat, bo teraz chyba tylko takie krążą po świecie… Co nas ostatnio dzieli? Wszystko…:( Mamy odmienne zdania jak powinniśmy zachowywać się w pandemii, kogo słuchać, kogo nie, jak powinniśmy żyć, jak wierzyć, jak kochać, kto postępuje właściwie, kto nie. Spotykam coraz bardziej zestresowanych ludzi, którzy opowiadając o swoich emocjach mająCzytaj dalej „Zaufaj swojemu sercu”

Przyjaciółka morskiej piany

Halo! Halo! Jesteście jeszcze tu na Jagodowym świecie? Kiedy spojrzałam na bloga, okazało się, że praktycznie od sierpnia nas tu nie było… Na początku dlatego, że było nam tak pięknie i dobrze, potem dlatego, że było trudno, ale po kolei: Byliśmy nad morzem:) w naszej wioseczce kochanej, u cudownego małżeństwa, do którego mamy radość jeździćCzytaj dalej „Przyjaciółka morskiej piany”

Góry Izerskie z wózkiem

Pozwolę sobie dzisiaj na mały przewodnik skierowany do osób, które planują wyjechać w Góry Izerskie z wózkiem, z dzieckiem, z osobą niepełnosprawną. Sama planując wyjazd z dzieckiem o szczególnych potrzebach, spędzam długie godziny w Internecie, żeby w miarę możliwości przygotować się i zaplanować nasze dni. Niestety takich wpisów i informacji na stronach Leśnictw, miast czyCzytaj dalej „Góry Izerskie z wózkiem”

Nadzieja jest zawsze

Byliśmy we Wrocławiu. Generalnie strasznie czekaliśmy i cieszyliśmy się na turnus w ukochanej Krainie Skarbów, ale koniec końców musieliśmy z niego zrezygnować. To jeszcze nie był czas na mnie samą z trójką dzieci, mieszkającą w centrum obcego miasta, innego województwa, którego atrakcje są pozamykane lub po prostu zdroworozsądkowo poza zasięgiem. ALE. Postanowiliśmy nie rezygnować zCzytaj dalej „Nadzieja jest zawsze”